Podczas podróży do Zambii przez São Paulo zabrałem ze sobą dwie walizki pełne kolorowych drewnianych kredek, plasteliny i farb wyprodukowanych w Brazylii. Miałem dwa duże bagaże w cenie biletu. W Afryce panuje ciepły klimat, więc wystarczyło mi wrzucić do bagażu podręcznego kilka koszulek na zmianę i parę sandałów. W Zambii nie produkuje się klasycznych ołówków ani drewnianych kredek. Kiedyś istniał mały zakład, który wytwarzał ołówki z papieru z odzysku, ale obecnie Zambia importuje ołówki i kredki z innych krajów, głównie z Chin. Jest taki film „I Pencil” (pol. „Ja, ołówek”) oparty na eseju Leonarda Reada, amerykańskiego ekonomisty i zwolennika wolnego […]
Czytaj więcejMore Tag